Najnowsze wpisy


"Osaczona" Pola Roxa
Autor: ilona_czyta
07 kwietnia 2020, 14:29

„Osaczona” Poly Roxy to powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym i erotycznym. 

Główna bohaterka to Karolina, kobieta po trzydziestce. Mieszka w miejscowości pod Warszawą ze swoim mężem Bartkiem, z którym jej się nie układa. Pracuje w korporacji w sektorze finansowym. 

Postanawia odsapnąć od pracy i wyjechać na urlop do Bułgarii. Tam poznaje mężczyznę Waldka. 

Czy romans z Waldemarem to szczyt jej marzeń?A może mężczyzna coś przed nią ukrywa? 

Jak potoczą się ich wspólne losy, czy coś z tego wyjdzie?

 

 

 

Książka to debiut autorki, którą napisała pod pseudonimem Pola Roxa. 

Powieść ciekawa i pełna emocji z wątkiem kryminalnym i erotycznym. 

Rzeczywistość przedstawiona jest bardzo barwnie, ukazuje nam losy głównych bohaterów i ich problemy. Akcja napędza do czytania, gorące i namiętne sceny erotyczne rozbudziły moją wyobraźnię. Czytając tę powieść polubiłam Karolinę i Waldka. 

Pozycja w dużej mierze przedstawiona pod gusta  dla pań. Ukazuje przewrotności ludzkiego losu. 

Książka bardzo mnie wciągnęła, świetnie mi się ją czytało. Nie mogłam się oderwać, przekonałam się ze zawsze warto walczyć o miłość. Zakończenie olśniewające i zwala z nóg. 

Okładka przyciąga wzrok, ładnie wydana. 380 stron książki pełnej akcji, kryminału i erotyki. 

Przedstawiona czasami z nutką humoru. Polecam godna przeczytania. 

Gratuluję debiutu!

 

 

 

"Tysiąc kawałków", Anna Ziobro...
Autor: ilona_czyta
30 marca 2020, 20:39

Opis:

„Tysiąc kawałków” Anny Ziobro to powieść obyczajowa. Akcja dzieje się w Łodzi i we Wrocławiu. Julia to kobieta przed trzydziestką. Wiedzie życie samotnej singielki, jest pielęgniarką w pobliskim szpitalu. Daniel to dwudziestopięcioletni chłopak. Ukończył studia  humanistyczne i poszukuje pracy. Oboje się nie znają i mają takie same plany. Wybierają się na sylwestra do Pragi i tam na siebie wpadają. Zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia. Po czasie znajomości postanawiają razem zamieszkać, potem zaręczyny, ślub….Daniel dostaje propozycje pracy w Hiszpanii. Co na to Julia? Czy przez wyjazd męża, kobieta popadnie w tęsknotę i popełni błędy? 

 

 

 Recenzja:

Pierwszy raz mam do czynienia z twórczością Pani Ani. To jej literacki debiut. Historia jak wiele innych, wielka miłość i dużo problemów. Styl autorki jest dopasowany, zrozumiały i prosty. Czytało mi się szybko i z pełnym zaangażowaniem zatraciłam się w tej lekturze. Nawet nie zauważyłam, kiedy odwróciłam ostatnią stronę. Przez tę powieść „płynęło się”, tak szybko się skończyła. Przedstawia rodzinne perypetie i pokazuje, że życie nie zawsze jest kolorowe. Każdy ma swoje małe i duże zmartwienia i rozterki. Pokazuje, że rodzice nie zawsze akceptują związki swoich dzieci, ponieważ nasi partnerzy nie zawsze zapewniają nam godne i dostatnie życie. Nigdy nie spotkałam się ze słowem narkotycznej miłości. Po przeczytaniu tej książki doskonale rozumiem to stwierdzenie. Nie rozumiałam zachowania Julii, dziwię się, że jej mąż z nią wytrzymywał. Liczyło się tylko jej zdanie, on nie miał nic to powiedzenia. 

Zakończenie bardzo mnie zdziwiło. Moim zdaniem mało się wyjaśniło. Mam nadzieje, że autorka zrobi mi niespodziankę i napiszę drugą część, bo według mnie powieść zasługuje na kontynuacje. Chce się dowiedzieć jak potoczyły się dalsze losy Julii i Daniela. 

Podsumowując to książka o miłości, szukaniu swojego miejsca w życiu, ale także o kłopotach, zdradzie, samotności, odrzuceniu i braku akceptacji. 

 

 

„Kiedy upuści się na podłogę szklankę lub talerz, 

roztrzaskuje się on z głośnym hukiem. 

Kiedy ktoś wybija szybę, tłucze szkiełko

w ramce fotografii albo łamie nogę stołu, 

wszystko to generuje jakiś dźwięk, 

złamane serce rozpada się na tysiąc kawałków

w kompletnej ciszy.”

 

Książka godna polecenia. Gratulacje debiutu autorki! :)

"Tysiąc kawałków", Anna Ziobro...
Autor: ilona_czyta
30 marca 2020, 20:39

Recenzja:

„Tysiąc kawałków” Anny Ziobro to powieść obyczajowa. Akcja dzieje się w Łodzi i we Wrocławiu. Julia to kobieta przed trzydziestką. Wiedzie życie samotnej singielki, jest pielęgniarką w pobliskim szpitalu. Daniel to dwudziestopięcioletni chłopak. Ukończył studia  humanistyczne i poszukuje pracy. Oboje się nie znają i mają takie same plany. Wybierają się na sylwestra do Pragi i tam na siebie wpadają. Zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia. Po czasie znajomości postanawiają razem zamieszkać, potem zaręczyny, ślub….Daniel dostaje propozycje pracy w Hiszpanii. Co na to Julia? Czy przez wyjazd męża, kobieta popadnie w tęsknotę i popełni błędy? 

 

 

 

Pierwszy raz mam do czynienia z twórczością Pani Ani. To jej literacki debiut. Historia jak wiele innych, wielka miłość i dużo problemów. Styl autorki jest dopasowany, zrozumiały i prosty. Czytało mi się szybko i z pełnym zaangażowaniem zatraciłam się w tej lekturze. Nawet nie zauważyłam, kiedy odwróciłam ostatnią stronę. Przez tę powieść „płynęło się”, tak szybko się skończyła. Przedstawia rodzinne perypetie i pokazuje, że życie nie zawsze jest kolorowe. Każdy ma swoje małe i duże zmartwienia i rozterki. Pokazuje, że rodzice nie zawsze akceptują związki swoich dzieci, ponieważ nasi partnerzy nie zawsze zapewniają nam godne i dostatnie życie. Nigdy nie spotkałam się ze słowem narkotycznej miłości. Po przeczytaniu tej książki doskonale rozumiem to stwierdzenie. Nie rozumiałam zachowania Julii, dziwię się, że jej mąż z nią wytrzymywał. Liczyło się tylko jej zdanie, on nie miał nic to powiedzenia. 

Zakończenie bardzo mnie zdziwiło. Moim zdaniem mało się wyjaśniło. Mam nadzieje, że autorka zrobi mi niespodziankę i napiszę drugą część, bo według mnie powieść zasługuje na kontynuacje. Chce się dowiedzieć jak potoczyły się dalsze losy Julii i Daniela. 

Podsumowując to książka o miłości, szukaniu swojego miejsca w życiu, ale także o kłopotach, zdradzie, samotności, odrzuceniu i braku akceptacji. 

 

 

„Kiedy upuści się na podłogę szklankę lub talerz, 

roztrzaskuje się on z głośnym hukiem. 

Kiedy ktoś wybija szybę, tłucze szkiełko

w ramce fotografii albo łamie nogę stołu, 

wszystko to generuje jakiś dźwięk, 

złamane serce rozpada się na tysiąc kawałków

w kompletnej ciszy.”

 

Książka godna polecenia. Gratulacje debiutu autorki! :)

"Pensjonat na wrzosowisku" Anna...
Autor: ilona_czyta
29 marca 2020, 19:46

„Pensjonat na wrzosowisku” Anny Łajkowskiej to powieść obyczajowa. Basia to Polka, z mężem 

i dziećmi przeprowadza się do Anglii, szukając lepszego bytu dla siebie. 

Wydaje się, że Basia ma wszystko, kochającego męża, troje udanych dzieci. Zmarła kuzynka powierza jej swój sekret  i prosi o spełnienie jej ostatniej woli. 

Czy poukładane życie Basi to jej marzenie?

A może pragnie czegoś innego?

 

 

 

To pierwsza część z serii pt. „Wrzosowisko”. To moje drugie spotkanie z twórczością Pani Ani. Książka intrygująca. Ukazuje losy polskich imigrantów na obczyźnie. Opowiada o tym, że jeżeli spotykamy kogoś obcego, to często jesteśmy nieufni i nieśmiali, a tutaj to jest przedstawione bardzo pozytywnie, że warto zaufać obcej osobie. Czytało mi się szybko i do końca trzymała mnie w niepewności. Opowieść ciepła, przedstawia losy kochającej się rodziny, która boryka się z codziennymi kłopotami i zmartwieniami. Ukazuje nam piękne i rozległe krajobrazy magicznej Anglii. Panujące tam zwyczaje i dobroć ludzi, którzy pomagają sobie nawzajem, nie licząc na coś w zamian. Zakończenie bardzo udane i zaspokoiło moją ciekawość. Powieść dla każdego, ciepła, rodzinna. Dobra pozycja na siedzenie w domu z interesującą książką. Pomyślałam, że „Tu  i teraz” Anety Grabowskiej to ten sam klimat rodzinny jak ktoś lubi taki gatunek. Polecam, godna przeczytania.

 

"Pensjonat na wrzosowisku" Anna...
Autor: ilona_czyta
29 marca 2020, 19:46

„Pensjonat na wrzosowisku” Anny Łajkowskiej to powieść obyczajowa. Basia to Polka, z mężem 

i dziećmi przeprowadza się do Anglii, szukając lepszego bytu dla siebie. 

Wydaje się, że Basia ma wszystko, kochającego męża, troje udanych dzieci. Zmarła kuzynka powierza jej swój sekret  i prosi o spełnienie jej ostatniej woli. 

Czy poukładane życie Basi to jej marzenie?

A może pragnie czegoś innego?

 

 

 

To pierwsza część z serii pt. „Wrzosowisko”. To moje drugie spotkanie z twórczością Pani Ani. 

Książka intrygująca. Ukazuje losy polskich imigrantów na obczyźnie. Opowiada o tym, że jeżeli spotykamy kogoś obcego, to często jesteśmy nieufni i nieśmiali, a tutaj to jest przedstawione bardzo pozytywnie, że warto zaufać obcej osobie. Czytało mi się szybko i do końca trzymała mnie 

w niepewności. Opowieść ciepła, przedstawia losy kochającej się rodziny, która boryka się 

z codziennymi kłopotami i zmartwieniami. Ukazuje nam piękne i rozległe krajobrazy magicznej Anglii. Panujące tam zwyczaje i dobroć ludzi, którzy pomagają sobie nawzajem, nie licząc na coś 

w zamian. Zakończenie bardzo udane i zaspokoiło moją ciekawość. Powieść dla każdego, ciepła, rodzinna. Dobra pozycja na siedzenie w domu z interesującą książką. 

Pomyślałam, że „Tu  i teraz” Anety Grabowskiej to ten sam klimat rodzinny jak ktoś lubi taki gatunek. Polecam, godna przeczytania.