Archiwum 15 września 2019


Perfumiarka
Autor: ilona_czyta
15 września 2019, 13:51

Dziś mam dla was „Perfumiarka” Margit Walso. Książka składa się z trzech części: 

Nuta głowy, Nuta serca i Nuta głębi. Bohaterką książki jest dziewczyna o imieniu Ingrid. Któregoś dnia w rzeczach zmarłego ojca znajduje sekretny rysunek flakonu perfum. Na buteleczce jest napis LSR. To nazwa laboratorium we Francji, gdzie ojciec pracował. Ingrid za wszelką cenę chce poznać prawdę i wyrusza do Grasse, miasteczka we Francji. Dzięki panu Gerardowi dostaje prace w laboratorium perfum. 

Czy dziewczyna pozna prawdę o ojcu? Co ukrywa Sonja, szefowa w zakładzie?

Czy wydarzenia z przeszłości będą miały wpływ na znajomości i prace laborantki? 

*

*

*

Myślałam, że to będzie typowe romansidło, które mi się w ostatnich dniach przejadło, a okazało się, że to wspaniała książka.  To taka odskocznia od typowych romansów, ponieważ w niej poznajemy inną dojrzałą miłość.

Jak przeczytałam opis powieści, stwierdziłam, że muszę poznać historię i gdy nadarzyła się okazja, to wzięłam się za czytanie. 

Na początku nie mogłam się połapać ze wspomnieniami Ingrid, ale po kilku kartkach wiedziałam o co chodzi. Dzięki tej książce przeniesiemy się do cudownej Francji, na kwitnące pola lawendy. Okładka świetnie przyciąga wzrok. Widzimy na niej dziewczynę na polu cudownego ziela. Możemy przeczytać rekomendację Małgorzaty Sochy, która również zachwyciła się tą lekturą. 

Pisarka Margit na co dzień pisze powieści i mieszka w Norwegii. 

Fabuła jest interesująca i bardzo mnie urzekła. Przypominała mi serial turecki pt „ Królowa jednej nocy”. 

Podobają mi się w książkach przygody w różnych krajach na świecie. Można poznać w ten sposób historie i obyczaj danego miejsca. 

Długo ją czytałam, bo miała bardzo obszerne opisy i mało dialogów. 

Nie mogłam się doczekać kiedy w końcu poznam prawdziwą prawdę o ojcu Ingrid i szefowej laboratorium LSR. Bardzo podobał mi się prowadzony przez dziewczynę notes. Był takim podsumowaniem rozdziału. 

Utożsamiłam się z bohaterką książki, bo mam dobry zmysł węchu i zawsze wszystko wywęszę. 

Muszę pochwalić wydawnictwo literackie, za grzbiety w książkach, nie wyginają się, są elastyczne. Często mam takie, które łamią się na pół i potem wygląda to dość nieestetycznie. Lubie zadbane i ładne książki. 

Polecam wszystkim, którzy znudzeni są swoją codzienną lekturą, to taka miła odskocznia.  

Zakończenie mnie zaskoczyło. Według mnie powinna być kontynuacja przygód Perfumiarki.